Rozmowa kwalifikacyjna
Przychodzi taki czas w życiu człowieka, kiedy ten dorasta i postanawia znaleźć sobie pracę. Jednak co robić, by dobrze wypaść na takiej rozmowie kwalifikacyjnej? Wielu ludzi stresuje się tym faktem, ponieważ rozmowa ta jest tak jakby wyznacznikiem tego czy dostaną posadę czy nie. Trzeba pamiętać, że jest to swego rodzaju ‘test’ który ma na celu potwierdzenie informacji, które zamieściliśmy w CV. Najważniejsze jest to, by dokładnie ‘przestudiować’ CV, by pamiętać jakie cechy charakteru wpisaliśmy oraz zainteresowania. Możemy oczywiście dodać inne, ale nie mogą one być rozbieżne z tymi, które widnieją na CV. Kolejnym krokiem przybliżającym nas do sukcesu jest to, by rozeznać się w historii firmy w której staramy się o pracę. Musimy widzieć kto jest dyrektorem, jakie zasady tam panują. Im więcej informacji zbierzemy na jej temat tym lepiej, ponieważ pracodawca zostanie uświadomiony, że zależy nam na tej pracy. Powinniśmy także poćwiczyć nad językami obcymi, ponieważ coraz częściej zdarza się tak, że rozmowa kwalifikacyjna przeprowadzana jest w języku obcym (najczęściej jest to język angielski), pokazuje to jaki jest nasz stan wiedzy i czy nadajemy się na wybrane stanowisko. To tylko kilka zasad, które niewątpliwie ułatwią nam otrzymanie posady. Rozmowa kwalifikacyjna to jedna z najważniejszych rzeczy, która decyduje o otrzymaniu posady. Wymaga ona odpowiedniego zachowania. Najważniejsza jest nasza postawa. To jest tak zwany body language. Istnieją różne formy postawy, jednak najczęstszą jest postawa zamknięta oraz postawa otwarta. Ta druga gwarantuje nam sukces. Charakteryzuje się ona tym, że osoba starają się o prace ma skrzyżowane ręce, bądź (gdy siedzi) nogi. Oznacza to, iż nie jest skora na nowe doświadczenia oraz to, ze jest zamknięta w sobie. Wniosek jest prosty, osoba ta nie jest wymarzonym pracownikiem, ponieważ mogą zaistnieć problemy z komunikacją (najczęściej osoby te są zamknięte w sobie). Najlepszą postawą jest postawa otwarta, wtedy wszystkie kończymy są nieskrępowane, a nasze ruchy luźne. Postawa ta mówi pracodawcy, że jesteśmy gotowi na nowe wyzwania oraz to owocnej pracy. Mówi także, że jesteśmy pewni siebie co daje nam wiele korzyści. Jednak nie należy przesadzać z pewnością siebie, ponieważ zbyt wielka pewność może po prostu irytować pracodawcę lub nawet wskazywać, że osoba rekrutowana jest egoistyczna czy też snobistyczna. W czasie rozmowy trzeba oczywiście odpowiada pełnymi zdaniami oraz uważać na to, by przekazywane informacje były spójne i proste w odbiorze. Nie należy mówić za dużo, ani za mało. Najlepiej dopowiadać wyczerpująco na zadane pytania. O to kilka zasad, które mogą przyczynić się do zdobycia pracy, jednak należy pamiętać, że wszystko jest w naszych rękach i to my tak naprawdę decydujemy, gdzie zostaniemy przyjęci. Otrzymanie doskonałego stanowiska pracy uzależnione jest od tego jak wypadniemy podczas rozmowie kwalifikacyjnej. Jednak niekiedy nie wiemy jak ona będzie wyglądała. Kilka lat temu weszła wżycie nowa metoda prowadzenia takowej rozmowy, jest ona prowadzona w językach obcych. Metodę tą stosuje się w szczególności w dużych firmach (najczęściej międzynarodowych). Rozmowa w innym języku niż polski sprawdza umiejętności rekrutanta oraz to ‘jak czuje się w tym języku’. Rozmowa wygląda tak samo jak ta ‘normalna’. Przyszły pracodawca najczęściej zadaje pytania odnoście przedstawionego CV, a najczęściej naszego doświadczenia. Często pracodawca chce dowiedzieć się kilku informacji bezpośrednio dotyczących spraw firmy tj. dlaczego akurat do tej firmy dostarczono CV, jak możemy się przyczynić do szybszego rozwoju firmy oraz dlaczego to właśnie ty powinieneś objąć dane stanowisko. Należy pamiętać, by dobrze argumentować swoje wypowiedzi, najczęściej opierając się na informacjach zawartych w CV oraz w miarę możliwości zachowywać się swobodnie, by przyszły pracodawca nie wyczuł naszego zdenerwowania. Trzeba sobie uświadomić, że mimo tego, iż ta rozmowa jest bardzo ważna to osoba ubiegająca się o pracę powinna czuć komfort psychiczny, wtedy jej szanse na uzyskanie pracy znacznie wzrosną.
Tagi: angielski, cv, doświadczenie, język, kwalifikacyjna, rozmowa, życiorys
Wolontariat jest formą bezpłatnej działalności, która to ma na celu pomoc innym ludziom. Taka działalność nie musi nam przynieść materialnych korzyści, jednak wielu wolontariuszy widzi w tym coś więcej. Wolontariat daje poczucie, że robi się coś dobrego. Sprawia, iż człowiek czuje się lepszym, potrzebnym i docenianym. Wolontariusz może pracować w wielu miejscach. Najczęściej przyczynia się do zbierania środków finansowych na utrzymanie jakiejś placówki bądź na leczenie chorych osób bądź realizację jakiegoś projektu. Wielu wolontariuszy pracuje wśród chorych, pomaga starszym, zajmuje się dziećmi czy też działa na rzecz wspólnego dobra (np. organizacji wielkich imprez masowych czy renowacji jakichś zabytków). Aby zająć się wolontariatem wystarczy się zgłosić do jakiejś placówki która zajmuje się działalnością charytatywną, np. fundacji. Taką pomoc można zaoferować idąc do najbliższego kościoła. Tam zostanie się odesłanym do najbliższego punktu Caritas, czyli fundacji działającej przy Kościele katolickim, zajmującej się pomocą potrzebującym. Można też działać na własną rękę pomagając tam, gdzie dostrzega się, iż ktoś tej pomocy potrzebuje. Taka działalność na pewno sprawi, iż poczujesz się dużo lepiej, niż po przesiedzeniu dnia przed telewizorem czy komputerem. Główną wadą pracy we wakacje jest to, iż tracimy to co właśnie w nich jest najpiękniejszego. Każdemu ferie letnie kojarzą się z zabawą, wolnością, beztroską i mnóstwem wolnego czasu. Niestety podejmując pracę trzeba wyrzec się tych rozkoszy. Przez pracę nie znajdziemy też czasu na podróże, szczególnie te dalsze. Oczywiście istnieją urlopy, ale na jakieś „wypady” rajdy nie można sobie pozwolić. Straci na tym nie tylko nasze ciało (brak opalenizny i regeneracji „pełną gębą”, lecz także nasza dusza (nie można się zachwycać pięknem krajobrazu, przyrody czy dzieł człowieka) i umysł (nie poznamy nowych miast, państw, kultur, ich historii i tradycji). Nie poczujemy też smaku leniuchowania, spania do południa, całonocnych imprez czy robienia przez cały dzień tylko tego, na co ma się rzeczywiście ochotę. Uczucie takiej beztroski niestety musi iść w odstawkę. Praca utrudni nam też nadrobienie sportowych zaległości. Jeśli mamy zamiar porządnie wziąć się za jakieś treningi jednocześnie pracując, może to być utrudnione z powodu braku czasu jak też braku chęci i energii, szczególnie po całodniowej pracy fizycznej.