Integracja i komunikacja w pracy
Nadgodziny to ważna sprawa, ale chociaż raz w roku warto zainwestować w rozrywkę dla pracowników. Jak dobrze wiemy w dużych firmach międzynarodowych przywiązuje się wielką wagę do klimatu w pracy a w szczególności do integracji pracowników. Jest to o tyle ważne, że wpływa bezpośrednio na rozwijanie biznesu i zwiększa sprzedaż bezpośrednio lub pośrednio ( w działach, które nie mają kontaktu z klientem). Są pieniądze na ten cel, które pracodawca może właśnie w taki sposób wykorzystać – inwestując w coroczną integracje swojej załogi – nie musi ograniczać wydatków czy ciąć kosztów pracy. Wspólne wyjazdy integracyjne są dobrym pomysłem na zorganizowanie czasu pracownikom – oczywiście przymus nie jest tutaj wymagany, ale lekka namowa i przedstawienie korzyści z tego płynących mogą okazać się przydatne. Można do tego celu wykorzystać długi weekend, nie tracąc przy tym roboczogodzin zwykłego tygodnia pracy – dla pracodawcy to ważne. Pracownik powinien czuć, że pracuje w zespole ludzi, ltórzy po prostu nawzajem się lubią. Jest to na tyle istotny element, iż możemy mu się przyjrzeć z wielu stron. Są różne podejścia do zagadnienia, jakim jest komunikacja – ta pomiędzy pracownikami jak i ta na linii szefostwo – załoga firmy. Zależności i układ przyjacielski pomiędzy ludźmi, którzy pracują ze sobą to niemal 100-procentowa pewność, że praca jaką wykonują przyniesie okazałe rezultaty i zostaną osiągnięte obrane wcześniej cele. Tym bardziej, że w czasie obecnego kryzysu podejście do pracy zawodowej powinno być bardziej oparte na zaufaniu a stosunki pomiędzy kierownictwem a pracownikami muszą stać się mniej formalne. nie ma nic gorszego niż przesadna biurokracja i niepotrzebny stres wynikający tylko z braku dobrego podejścia i zrozumienia relacji w firmie. Zarząd i kierownictwo firmy może w dużym stopniu pomóc pracownikom we wzroście wydajności ich pracy właśnie poprzez odpowiednie relacje i dobrą komunikację. O to właśnie chodzi, by firma tworzyła całość, nie tylko „na papierze”, ale także przede wszystkich w odpowiednich relacjach, które tworzą klimat dobrej pracy.
Tagi: element, integracja, komunikacja, popularność, pracownicy, rozmowa
Pochodzące z angielskiego słowo „mobbing” oznaczające grupowe szykanowanie jednostki, ostatnio coraz częściej pojawia się na pierwszych stronach gazet, w radio i telewizji. Wyróżniamy dwa typy mobbingu: ukośny i prosty. Mobbing ukośny polega na zastraszaniu, poniżaniu i ośmieszaniu osoby znajdującej się na innym szczeblu w pracy. Z kolei prosty dotyczy osób na podobnych stanowiskach. Obydwa typy są scharakteryzowany przez Międzynarodową Organizację Pracy. Jej zdaniem, by można było mówić tym typie dręczenia, musi ono trwać co najmniej przez sześć miesięcy i być regularne, to jest co najmniej raz w tygodniu i godzić w godność danego człowieka, na przykład poprzez zaniżanie jego kwalifikacji. Prawo zapisane w Kodeksie Pracy zobowiązuje pracodawcę do zapobiegania mobbingowi i stwierdza, że zawsze to właśnie on jest odpowiedzialny za prześladowanie pracowników. Niezależnie od tego, kto jest ofiarą, a kto sprawcą. Co może zrobić ofiara szykan? Wypowiedzieć umowę o pracę w trybie natychmiastowym i zażądać od pracodawcy zadośćuczynienia za straty moralne i fizyczne. Emigracja zarobkowa to znany każdemu Polakowi termin. Niemal w każdej rodzinie co najmniej jedna osoba wyjechała lub planuje wyjazd za chlebem. Najczęściej wybieranym kierunkiem jest Anglia, Irlandia lub Niemcy. Warto zdawać sobie sprawę z korzyści i strat nie tylko finansowych, ale i psychologicznych, które niesie ze sobą długotrwały wyjazd za granicę. Obawy wielu emigrantów niestety sprawdzają się- podczas długiej nieobecności w domu tracą kontakt ze swoimi najbliższymi. Niestety, często okazuje się, że małżonkowie nie potrafią już ze sobą rozmawiać i spędzać razem czasu. Ciężko zarobione pieniądze na wspólne mieszkanie zostają przeznaczone na adwokatów na czas rozwodu. Emigracja nie oznacza jednak tylko odizolowania od współmałżonka. Ucierpieć mogą też kontakty z dziećmi. Psychologia wprowadziła nowy termin: eurosierota. Określa on dzieci powierzone pod opiekę dziadków lub innych członków rodziny na rok lub dłużej, w czasie, gdy rodzice pracują za granicą. Choć może się to wydawać niemożliwe, takich problemów można uniknąć. Jak? Chociażby poprzez częste powroty do domu, czy stały kontakt z rodziną, na przykład przez Internet.